piątek, 21 marca 2014

6.

Dzień dobry!

Bardzo przepraszam za takie długie przerwy, ale mam teraz naprawdę beznadziejny internet i ciężko mi cokolwiek wrzucić... :C Dzisiaj tutorial na makijaż Jun'a z Golden Bomber. :D Generalnie podobny makijaż nosiło kilku innych jrockowców, a niektórzy górną powiekę często mają niemal identycznie pomalowaną. :') Także to dobra baza do dalszych ekserymentów z makijażem visual kei.



Dziś nie przedłużam, bo goni mnie czas, mnóstwo rzeczy do zrobienia, Miyavi już za 2 dni, ale w sumie za jakieś 26 godzin wychodzę z domu i wracam dopiero w poniedziałek... nie mogę się już doczekać! ♡ Szczerze mówiąc to nic bym dziś nie wrzuciła, ale czekam aż będzie woda mi leciała, bo awaria... a włosy same się nie pofarbują niestety. Relację z farbowania i obiecane wcześniej posty postaram się dodać tak szybko jak tylko internet mi pozwoli.



1. Baza. Wklepujemy czy tam jak sobie ją lubicie aplikować.
2. Robimy kreskę eyelinerem, nie powinna być zbyt cienka, chociaż to musicie dopasować do tego, jaki macie kształt powieki. Nie wywijajcie tej kreski w górę, najlepiej niech będzie prosta wzdłuż linii rzęs lub pociągnięta delikatnie w dół.
3. Jeśli jesteście takimi sierotami jak ja, to o ile na jednym oku wyjdzie idealnie, to już na drugim nie. Nic nie szkodzi, pogrubcie kreskę (jak ja tu) lub zetrzyjcie kawałek patyczkiem (ja wolę zrobić to na końcu).
4. Malujemy kredką lub eyelinerem zewnętrzny kącik. Dodajemy białą kredkę (patrz ja) lub biały cień (jeśli Wam wygodniej pracować cieniami) wzdłuż dolnej linii rzęs oraz odrobinę we wewnętrznym kąciku oczu.
5. Znów kredką lub eyelinerem wyciągamy cienką kreskę od zewnętrznego kącika oka do początku tęczówki (ok. 1/3 oka) - im bliżej wewnętrznego kącika oka tym cieńsza kreska. Zmazujemy patyczkiem tam, gdzie jest zbyt wiele eyelinera. Jest już równo? Super. Jako że podkład daję po zakończeniu makijażu oczu, to na tym etapie właśnie go wklepuję. Wy róbcie oczywiście ten krok wedle uznania jako pierwszy lub właśnie na końcu.
6. Wprowadzamy ewentualne poprawki białą kredką/cieniem i gotowe! Mamy makijaż Juna z Golden Bomber. :D Możecie pomalować rzęsy, dokleić, cokolwiek, ja u niego nie dopatrzyłam się pomalowanych rzęs (pewnie jest równie leniwy, co ja w ostatnim czasie i też pomija tusz xD). Wedle życzenia możecie nałożyć sobie róż/bronzer/dodatkowy puder/korektor/pomadkę/błyszczyk/icosobiewymarzycie, ja pomijam ten krok, bo nie lubię mieć na codzień takiej warstwy, zresztą prawie nigdy jej nie używam. Makijaż jest dobry zarówno na codzień jak i na imprezę - skromny, ładny i szybki! ^^' Przepraszam też za brak soczewek, ale nie lubię się malować mając je założone, a ostarnio oczka odmawiały mi posłuszeństwa i wolałam nie ryzykować, że coś się będzie z nimi dziać. ;)


Jeszcze jeden Jun, a co!

Przepraszam za moją mine, chciałam żeby było makijaż ładnie widać i wyszło jak wyszło, bądźmy razem życiowymi frajerami. xD

Wracając jeszcze do farbowania, widzicie ten odrost? Na zdjęciach tego nie widać, ale miał prawie 5 cm długości, nie farbowałam włosów od połowy grudnia, moje postanowienie noworoczne... Udało się! :D I o ile kiedy miałam 1cm odrostu w grudniu i użyłam Joanny Gołębi popiel na nie, to ładnie się rozjaśniły i nie widać różnicy, to teraz na tak dużym odroście wyszedł śliczny odcień karmelu, niestety odstający mocno od reszty włosów, więc muszę zafarbować je ponownie. Ale wolę farbować dwa razy z rzędu niż co miesiąc, albo i częściej z tempem wzrostu moich włosów. Po poprawieniu włosów na szare zrobię ponownie kilka pasemek różowych i jeśli gencjana ładnie zadziała to fioletowych, a następnie jeszcze trochę podetnę górną warstwę włosów, bo niestety nie udało mi się ich obciąć kilka dni temu tak jak chciałam. Znaczy... po tym jak drugi raz ciachnęło mi się o wiele więcej niż zamierzałam postanowiłam odłożyć nożyczki i poczekać na łaskawszy dzień. xD Jeśli wstanę jutro wcześniej, to wrzucę obiecany Iryskowi tutorial na mój hallowenowy makijaż, który po tym jak Ivy podrzucił mi trochę zdjęć na tutoriale (Jun zresztą był wśród nich) zauważyłam, że jest podobny do tego, który miał swego czasu Naru z biosphii. xD Tylko ja użyłam zamiast matowego cienia taki z drobinkami. :')

Miłego dnia! Za ewentualne błędy przepraszam.

piątek, 29 listopada 2013

5.

No cześć. :3

W końcu tutorial. Haku z Unite, nieco zmodyfikowany, bo użyte cienie nie są matowe i zrobiłam grubszą kreskę na dole, zamiast na lini wodnej. Spowodowane a) oszczędzaniem matowego brązu, który uwielbiam, a musi mi starczyć jeszcze na dwa miesiące oraz b) zgubieniem trzech czarnych kredek do oczu, nie wiem jak to zrobiłam, ale od jakiegoś sierpnia ich nie widziałam, ostatnio chyba na b5, co za tym idzie zapożyczam kredkę od mamy, a ta na linie wodną się nie nadaje. xD Można by w sumie jeszcze dodać tu sztuczne rzęsy, takie mega naturalnie wyglądające, ale zazwyczaj pomijam sztuczne rzęsy, jeśli nie są naprawde bardzo konieczne. Moje mi wystarczają jakoś tak. O górnej kresce robionej eyelinerem wspomniałam w ostatnim poście. No i podklejone powieki ma nasz piękny Haku, oj ma.
Śliczny Haku. <3



1. Pokazuje dlaczego poza przedłużeniem trwałości warto stosować bazę. Nie do końca na temat, no ale trudno. Po lewej oko z wklepaną bazą, po prawej bez. Znajdź różnicę.
2. Całe powieki pokryte bazą. Również od dołu.
3. Po lewo widać brązowy cień. Powieka pomalowana do załamania, wyżej lekko roztarta, żeby nie było dużej przepaści między niepomalowaną częścią, a pomalowaną.
4. Sprawdzamy czy cień z obu stron jest tak samo. To tylko wygląda na zdjęciach jak smoky eye. Naprawdę! Telefonem też tak wychodzi, więc musicie się przyzwyczaić, że światło tak kładzie cienie.
5. Od dołu używamy fioletu, tu dałam mało, ale jak zrobicie grubszą nieco kreskę, to nic złego się nie stanie. No, dopóki nie wyglądacie jakby ktoś Wam oczy podbił...
6. Pamiętajcie żeby nie robić kreski dalej niż przy lini rzęs. W zewnętrznym kąciku oka brąz powinien lekko się mieszać z fioletem.
7. Obrysujcie oko kredką. No, jak chcecie mieć dokładnie jak Haku makijaż, to góra eyelinerem czernym, matowym i dół kredką czarną, bez drobinek, na lini wodnej. A potem w rękę tusz i do dzieła! Rzęsy mają być wydłużone i podkręcone, a nie pogrubione, więc też bez przesady.

Oczywiście podkład, puder, krem bb czy co tam używacie nakładajcie sobie według uznania, ja ostatnio nie używam niczego i mi z tym bardzo dobrze. xD 

A niżej kilka dodatkowych zdjęć.
Użyte cienie, na zdjęciach powiek średnio widać ich kolor. 

Wersja z kredką na 1/3 dolnej powieki. Fajna do optycznego powiększenia oka (na pozostałą część dobrze nałożyć białą kredkę). Osobom w okularach też będzie w niej ładniej niż z całym okiem obrysowanym.

Generalnie jak znajdę/kupię kredke do oczu i tasiemki do powiek (klej mam, ale przeterminowany... nie chcecie wiedzieć co uczynił kiedy próbowałam go użyć ostatnim razem), to dodam tu zdjęcia z makijażem kropka w kropkę jak on. xD 

Następne kilka postów będzie recenzjami używanych przeze mnie kosmetyków. Opiszę też jak działała na mnie wcierka z kozieradki i ta Jantarowska, porównam co zdziałały. I opiszę moją obecną pielęgnację cery... składającą się z jednego produktu, którego używam dopiero od tygodnia, ale już wiem, że będzie gościł u mnie często. :') Standardowo - za błędy bardzo ładnie przepraszam.
Miłego dnia!

czwartek, 21 listopada 2013

4.

Witam i z miejsca przepraszam za długą nieobecność - niestety zawinił brak dostępu do internetu na laptopie, a przez telefon nie mogę wrzucać zdjęć. :C  

Przez ten czas zrobiłam dwa tutoriale makijażowe, które chciałabym wrzucić... Ale nie zrobię tego z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że zdjęcia na tutorial Rukiego z the Gazette nie wyszły. Bardzo nie wyszły. No i skończył mi się eyeliner, a co za tym idzie dopóki nie przyjdzie nowy (a zamówię jutro) nie mam jak technicznie wykonać ponownie tego makijażu. Dla udokumentowania, że mam ten tutorial nawet dam kilka zdjęć, a co. xD'

Niestety twarz niewyjściowa, więc zamazałam. :C

Powinno w efekcie końcowym wyjść to:


Drugim powodem jest moja głupota... Przez przypadek usunęłam trwale folder z makijażem Haku z Unite. A wykonuję go ostatnio często, bo jest całkiem szybki, wymaga dosłownie dwóch cieni do powiek, kredki (chociaż na moje oko Haku ma górną kreskę eyelinerem, no ale nie posiadam go w tej chwili, więc liczę na bazę, dzięki której kredka po całym dniu jest nierozmazana) i tuszu do rzęs.


Gdzieś tam miałam zrobić też tutorial mojego makijażu na Hallowen, ale robiąc go śpieszyłam się... I nie uwieczniłam. A wszyscy go chwalili. :C Jeśli ktoś będzie chciał, to zrobię go ponownie. :')

Skoro to i tak taki post o niczym, to pochwalę się, że jestem debilem i przejebałam wypłatę. Pewien poziom bycia frajerem trzeba osiągnąć, co nie? Przynajmniej mam maskę do włosów i odżywkę nową. I buty, które mi się nie podobają, bo zakochałam się w innych. Czemu w DWÓCH sklepach nie było mojego rozmiaru? Czemu najmniejsze były o dwa rozmiary za duże i mi noga w nich tak bardzo latała? Szukałam takich butów od 2 lat. :'C

Jak tylko mi eyeliner przyjdzie, to ponownie robię makijaż na Rukiego i zabieram się za zrobienie dwóch makijaży Yukiego (Lycaon).

I jeszcze z nowości, mama zrobiła mi odrosty, wrzucam dwa zdjęcia, we wczorajszym i dzisiejszym makijażu. Standardowo przepraszam za wszelakie błędy i inne podobne, blablabla.
Pomińmy minę psychopaty, serio. xD Po co ja wrzucam tu takie kompromitujące zdjęcia? XDDD


I tym samym żegnam się z Wami. Ale nie martwcie się - niedługo nawiedzę Was ze zwiększoną dawką energii (i tutoriali).:') Miłego wieczoru.